Nowy index Propan-Butan

e-petrol.pl: cenowy szok na stacjach paliw

Realizujący się czarny scenariusz konfliktu na Bliskim Wschodzie, który prowadzi do zamknięcia cieśniny Ormuz, szybko przekłada się na sytuację cenową na rynku paliw w Polsce. W cennikach rafinerii notujemy skokowe podwyżki, które z dnia na dzień przenoszą się na stacje paliw.

Izraelsko-amerykański atak na Iran spowodował poważne problemy w transporcie ropy i paliw z Zatoki Perskiej. Każdy kolejny dzień blokady cieśniny Ormuz pogarsza sytuację i może doprowadzić do wstrzymania wydobycia surowca w tym regionie oraz coraz poważniejszych problemów w produkcji paliw na całym świecie. 

Seria mocnych podwyżek w rafineriach

Bliskowschodni konflikt przekłada się na dynamiczny wzrost cen na hurtowym rynku paliw w Polsce. Notowania paliw gotowych na świecie rosną nawet szybciej niż cena surowca, a krajowi producenci szybko adaptują swoje cenniki do sytuacji na rynkach międzynarodowych. Olej napędowy od poprzedniego piątku podrożał o szokujące 1 373,20 zł i metr sześcienny tego paliwa jest przez producentów wyceniany dzisiaj średnio na 6 150,20 zł. To jego najwyższa cena od stycznia 2023 roku. Średnie notowania 95-oktanowej benzyny na przestrzeni tygodnia wzrosły o 536,20 zł i jej aktualna cena to 5 008,20 zł/metr sześcienny. Tak droga benzyna w hurcie ostatni raz była w lipcu 2024 roku.

Paragony grozy na stacjach

Z cenowym szokiem w mijającym tygodniu mieliśmy też do czynienia w detalicznej części rynku paliw. Udało się uniknąć masowej paniki wśród kierowców, która byłaby poważnym wyzwaniem dla całego logistycznego systemu, ale każdy kolejny dzień przynosił wyższe ceny. W połowie tygodnia, według notowania e-petrol.pl, średnia cena 95-oktanowej benzyny, po podwyżce o 25 groszy, wyniosła 5,99 zł/l. Olej napędowy podrożał aż o 41 groszy do poziomu 6,40 zł/l. Litr autogazu kosztował o 8 groszy więcej i tankujący płacili za niego 2,85 zł. Przed weekendem na wielu stacjach ceny były już jednak zdecydowanie wyższe - za litr benzyny kierowcy płacili ponad 6 złotych a cena diesla przekraczała poziom 7 złotych.

Prognozy na nadchodzący tydzień wskazują na to, że na stacjach cały czas będziemy mieć do czynienia z paragonami grozy. Szacowane przez e-petrol.pl przedziały cenowe dla poszczególnych gatunków paliw to: 6,15-6,30 zł/l dla 95-oktanowej benzyny, dla oleju napędowego 7,12-7,29 zł/l oraz 2,97-3,10 zł/l dla autogazu.




Ropa od soboty w nowej rzeczywistości

Mijający tydzień pozostaje dla rynku ropy jednym z najbardziej szokujących od czasu rosyjskiej inwazji na Ukrainę w lutym 2022 r. Notowania Brent wzrosły w tym okresie o 16,4 proc., a WTI o 19,2 proc. 

Głównym czynnikiem wzrostów jest eskalacja konfliktu zbrojnego pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i Izraelem a Iranem, która doprowadziła do praktycznego wstrzymania żeglugi przez cieśninę Ormuz. Szlak ten odpowiada za transport około jednej piątej globalnej podaży ropy, dlatego jego blokada natychmiast podniosła premię geopolityczną w cenach surowca. Według danych o ruchu statków, co najmniej 200 jednostek – w tym tankowce ropy i LNG – pozostaje zakotwiczonych u wybrzeży Iraku, Arabii Saudyjskiej i Kataru, a setki kolejnych nie mogą dotrzeć do portów regionu. Waszyngton zapowiedział wprawdzie wprowadzenie systemu ubezpieczeń i eskorty marynarki wojennej dla statków transportujących surowce energetyczne, jednak według ekspertów pełna ochrona wszystkich tankowców operujących w regionie jest logistycznie bardzo trudna.

Część producentów próbuje już omijać najbardziej zagrożone szlaki. Saudi Aramco planuje przekierowanie części eksportu na Morze Czerwone poprzez terminal w Janbu, korzystając z rurociągu Wschód–Zachód o przepustowości do 7 mln baryłek dziennie. Rozwiązanie to pozwala ograniczyć zależność od cieśniny Ormuz, choć przy produkcji Arabii Saudyjskiej przekraczającej 10 mln baryłek dziennie możliwości przesyłowe mogą okazać się niewystarczające, jeśli blokada potrwa dłużej.

Jednocześnie pojawiają się działania łagodzące napięcia po stronie podaży. Administracja USA przyznała pierwsze zwolnienia umożliwiające zakup rosyjskiej ropy objętej sankcjami, przechowywanej na tankowcach. Z możliwości tej zaczęły korzystać m.in. indyjskie rafinerie, które kupują miliony baryłek surowca zalegającego w magazynach pływających. Według danych Kpler, na wodach Oceanu Indyjskiego, Morza Arabskiego i w rejonie cieśniny Singapurskiej znajduje się około 30 mln baryłek rosyjskiej ropy dostępnej do sprzedaży.

Pomimo gwałtownego wzrostu cen amerykańscy producenci ropy z łupków nie zwiększają na razie znacząco wydobycia. Firmy traktują obecny skok cen jako potencjalnie krótkotrwały i zakładają, że napięcia wokół cieśniny Ormuz mogą ustąpić w ciągu kilku tygodni. Część banków inwestycyjnych ostrzega jednak, że przedłużająca się blokada kluczowego szlaku transportowego mogłaby podnieść ceny ropy nawet powyżej 100 USD za baryłkę.

W dłuższym horyzoncie znaczenie dla rynku może mieć także polityka Chin. Największy importer ropy na świecie planuje dalszą rozbudowę strategicznych rezerw surowca oraz infrastruktury magazynowej, jednocześnie utrzymując krajowe wydobycie na poziomie około 4 mln baryłek dziennie.

W krótkim terminie rynek pozostaje więc silnie uzależniony od rozwoju sytuacji w rejonie Zatoki Perskiej. Każde sygnały odblokowania cieśniny Ormuz mogłyby szybko "schłodzić" notowania, natomiast utrzymująca się blokada lub dalsza eskalacja konfliktu zwiększałyby ryzyko dalszego wzrostu premii geopolitycznej w cenach ropy.

Oprac. dr Jakub Bogucki, Grzegorz Maziak, e-petrol.pl

Kalendarium najważniejszych wydarzeń 9-15 marca 2026:

Poniedziałek
  • Niemcy - produkcja przemysłowa
Wtorek 
  • Chiny - bilans handlu zagranicznego 
  • Japonia - Produkt Krajowy Brutto fin.
Środa
  • Niemcy - Inflacja konsumencka 
  • USA - Inflacja konsumencka
Czwartek
  • USA - Inflacja producencka
Piątek
  • Wlk. Brytania - produkcja przemysłowa
  • Strefa Euro - produkcja przemysłowa
  • USA - Produkt Krajowy Brutto rew.

Matcha latte na stacjach paliw