MOYA stacje paliw dopasowane do Twoich potrzeb!

Nie będzie zakazu handlu alkoholem na stacjach

Notatka z posiedzenia Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji z 1 sierpnia 2012 r. definitywnie wyjaśnia sprawę inicjatywy ustawodawczej mającej na celu wprowadzenie do ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, zakazu sprzedaży alkoholu na stacjach paliwowych. Komisja postanowiła nie kontynuować prac nad petycją.

Warto przypomnieć początki sprawy, która wywołała żywe poruszenie w mediach i absolutnie nieoczekiwany, masowo manifestowany sprzeciw społeczny. Biuro prasowe komisji przyznało, iż napłynęła nadzwyczaj bogata korespondencja w tej sprawie. Odnotowano istną falę sprzeciwów wobec inicjatywy “trzeźwościowej”, przy zaledwie kilaku sygnałach poparcia. Nikt w parlamencie nie spodziewał się tak silnej presji.

Porządek 44 posiedzenia Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji w dniu 19 lipca br. przewidywał rozpatrzenie “petycji dotyczącej podjęcia inicjatywy ustawodawczej mającej na celu wprowadzenie do ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi zakazu sprzedaży alkoholu na stacjach paliwowych”. Po wysłuchaniu treści petycji wniesionej przez osobę prywatną - Małgorzatę D., głos zabierali goście, licznie przybyli na to spotkanie. W dyskusji udział wzięli m.in.: dyrektor biura Zarządu Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego w Polsce – Browary Polskie, Danuta Gut; prezes Związku Pracodawców Polskiego Przemysłu Spirytusowego - Leszek Wiwała; dyrektor Piotr Dąbrowski i naczelnik Jakub Sękowski z Ministerstwa Zdrowia; prezes Stowarzyszenia „Polska Wódka” - Andrzej Szumowski, dyrektor PARPA - Krzysztof Brzózka, dyrektor generalny Leszek Wieciech (POPiHN); prezes Halina Pupacz (PIPP) oraz senatorowie: Michał Seweryński, Kazimierz Kutz, Aleksander Świeykowski i Bohdan Paszkowski. “W trakcie ożywionej debaty wyrażono opinie, że wprowadzenie zakazu sprzedaży alkoholu na stacjach paliwowych nie ma wpływu na bezpieczeństwo ruchu drogowego, a ponadto stanowić będzie ograniczenie swobody prowadzenia działalności gospodarczej” – czytamy w notatce biura prasowego. Zwrócono jednakże uwagę i na to, że złożony wniosek nie dąży do wprowadzenia prohibicji, lecz zasadniczo zmierza jedynie do ograniczenia sprzedaży alkoholu w “placówkach handlowych, które nie są do tego przeznaczone”. Senator Aleksander Świeykowski zgłosił wprawdzie wniosek o zaprzestanie prac nad petycją, jednak przegrał w głosowaniu. Przewodniczący komisji - senator Michał Seweryński - poddał następnie wniosek pod głosowanie o kontynuowanie prac nad petycją i wniosek został zaakceptowany. Na lipcowym posiedzeniu komisji postanowiono więc o dalszych pracach nad petycją.

Na kolejnym posiedzeniu Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji, zwołanym 1 sierpnia 2012 r.,   jawna stała się pilna potrzeba rozpatrzenia petycji dotyczącej podjęcia inicjatywy ustawodawczej w omawianej sprawie. Jak zaznacza notatka biura prasowego komisji, w posiedzeniu sierpniowym nie uczestniczyły osoby wykonujące działalność lobbingową i nie było też innych zaproszonych gości. Przewodniczący komisji - senator Michał Seweryński, zgłosił wniosek o rozpatrzenie petycji dotyczącej podjęcia inicjatywy ustawodawczej, mającej na celu wprowadzenie nowelizacji. Senator przypomniał znaczącą liczbę nadesłanych w tej sprawie opinii i uwag, podkreślając iż “ten wniosek petycyjny wzbudza kontrowersje”. Wskazane było, by sprawa została bez zbędnej zwłoki przedyskutowana i rozstrzygnięta w obecności większości członków komisji. Szczęśliwie dla sprawy, na tym posiedzeniu obecne było quorum do podjęcia decyzji, a senatorom znany był projekt inicjatywy ustawodawczej przygotowany przez Biuro Legislacyjne Kancelarii Senatu. Przewodniczący komisji poddał pod głosowanie wniosek o kontynuowanie prac nad projektem inicjatywy ustawodawczej - wniosek został odrzucony (2 głosy za, 5 – przeciw, 1 wstrzymujący się). Komisja postanowiła zatem zaprzestać prac nad petycją uznając, że postulat w niej zawarty nie uzyskał dostatecznego poparcia społecznego. Konkluzja końcowa: “Komisja postanowiła nie kontynuować prac nad petycją”.

Zauważyć trzeba, iż od początku medialnego szumu wokół tej sprawy obie organizacje branżowe – POPiHN i PIPP – odrzucały argumenty wysuwane przez orędowników pomysłu. Kontrargumentowały, iż w większości państw Unii Europejskiej sprzedaż alkoholu na stacjach podlega ogólnym regulacjom, a tylko w niewielu przypadkach (np. w Holandii czy Belgii) wprowadzono na nich całkowity lub częściowy zakaz sprzedaży  produktów alkoholowych. Zebrane dane nie wskazywały przy tym na istnienie ujawnionej, określonej zależności między dostępnością alkoholu na stacjach a liczbą pijanych kierowców. W związku z czym trudno zapewniać niezbicie, iż prawna regulacja obszaru dystrybucji alkoholu (przeniesienie go poza stacje) faktycznie wpłynie pozytywnie na bezpieczeństwo ruchu drogowego. Senatorowie mimo wszystko długo obstawali przy założeniu, iż brak alkoholu na stacji spowoduje spadek liczby pijanych kierowców oraz zmniejszy sieć dystrybucji alkoholu jako takiego, co również zostałoby poczytane za sukces.

W całej tej sprawie zaistniało jednakże innego rodzaju sprzężenie o skutkach istotnych dla handlu, niestety najwyraźniej niezbyt przekonujące dla senatorów pragnących ratować zdrowie narodu. Chodziło mianowicie o fakt istotnego, bo przynajmniej kilkunastoprocentowego obniżenia dochodów właścicieli stacji paliw. Jak sugerowały analizy przeprowadzone przez POPiHN i PIPP, dochody te w ok. 40 proc. generowane są przez obrót produktami pozapaliwowymi, w tym przez sprzedaż alkoholu i papierosów. Pozbawienie stacyjnych sklepów możliwości handlu wyrobami alkoholowymi w istotny sposób zubożyłoby branżowców i tak borykającymi się w problemami spadku popytu na paliwa i spadkiem dochodu z marż. Wprowadzenie wspomnianego zakazu miałoby wpływ na wzrost kosztów prowadzenia stacji, a w rezultacie – na realną podwyżkę cen paliw. To zaś naturalnie przyniosłoby dalszą degradację popytu i poziomu dochodowości stacji. Z takiego “błędnego koła” trudno wyjść obronną ręką.

Niestety to nie koniec zakusów na ograniczenie handlu stacyjnych sklepów. Jak podaje biuro prasowe Naczelnej Izby Aptekarskiej (NIA), 26 lipca 2012 r. aptekarze wystosowali pismo do ministra zdrowia w sprawie konieczności nowej regulacji pozaaptecznego obrotu lekami. W swoim liście prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej sugeruje, iż kryteria kwalifikacji produktów leczniczych do obrotu pozaaptecznego “są negatywnie oceniane przez środowisko aptekarskie”. Samorząd aptekarski uważa więc za konieczne “ograniczenie liczby produktów leczniczych dopuszczonych do obrotu” m.in. w sklepach na stacjach. Aptekarze konsekwentnie podjęli apel o znowelizowanie przepisów rozporządzenia ministra zdrowia w tej sprawie. Notatka biura prasowego przywołuje wypowiedź prezesa Naczelnej Rady Aptekarskiej, który ostrzega przed “próbami rozszerzania listy leków sprzedawanych w sklepach spożywczych, kioskach, na stacjach benzynowych etc., często w niewłaściwych warunkach i przez osoby nie mające kwalifikacji do informowania o nabywanym leku” (w nawiązaniu do przepisów rozporządzenia ministra zdrowia z 2 lutego 2009 r. w sprawie kwalifikacji osób wydających produkty lecznicze w placówkach obrotu pozaaptecznego oraz wymogów, jakim powinien odpowiadać lokal i wyposażenie tych placówek oraz punktów aptecznych).

Naturalnie można się zastanawiać i dociekać czy aptekarzom apelującym o wycofanie leków ze stacji, kiosków, marketów idzie wyłącznie o to, że rozmaite medykamenty są źle przechowywane. Możliwe też, iż   od czegoś takiego nadwyrężone zostaje zdrowie klientów pozaaptecznch punktów handlowych, bo zażywają leki bez szczegółowej znajomości ich składu i interakcji.
W aptekach wymóg przechowywania medykamentów w odpowiedniej temperaturze (apteki muszą monitorować temperaturę i wilgotności powietrza) wspierany jest przez wymóg wydawania leków w torebeczkach termicznych. Stąd też Naczelna Izba Aptekarska podkreśla argument właściwego jakościowo magazynowania. Choć zarzut ten w istocie dotyczyć może niektórych punktów dystrybucyjnych, np. bardzo ograniczonych przestrzennie kiosków o słabym zapleczu magazynowym. Jednak trudno postawiać go właścicielowi punktu handlowego na stacji paliw. Wszak sklepy stacyjne, posiadając ofertę gastronomiczną, mogą sobie spokojnie pozwolić na utrzymywanie korzystnej dla przechowywania temperatury w specjalnie wydzielonych miejscach. Być może więc chodzi o zwykłe ograniczenie zysku z dystrybucji na rzecz jednej, uprzywilejowanej branży.
Słowa kluczowe:

Więcej w kategorii

Nowy pomysł w sprawie ograniczeń sprzedaży alkoholu na stacjach

Nowy pomysł w sprawie ograniczeń sprzedaży alkoholu na stacjach

Minister zdrowia Izabela Leszczyna zapowiedziała w czwartek, że resort przedstawi projekt ustawy zakazującej nocnej sprzedaży alkoholu na stacjach paliw.

Kto dostarczy kawę dla Orlenu?

Kto dostarczy kawę dla Orlenu?

Wizyta na stacji paliw poza tankowaniem często kojarzy się z zakupem kawy. Orlen – posiadający największą sieć stacji paliw w Polsce ogłosił postępowanie, w którym chce przeanalizować rynek dostawców kawy ziarnistej do sprzedaży w jego punktach detalicznych pod marką własną.

W tym roku MOL Polska będzie miał 69 punktów Fresh Corner

W tym roku MOL Polska będzie miał 69 punktów Fresh Corner

Obszar gastronomiczny jest bardzo ważny dla stacji paliw. Nowy gracz na polskim rynku – MOL Polska informuje, że do końca roku koncept gastronomiczny Fresh Corner zwiększy się o 18 punktów.

Spółki Naftoserwis i Naftor z Grupy PERN zostaną połączone

Spółki Naftoserwis i Naftor z Grupy PERN zostaną połączone

PERN planuje połączenie swoich spółek zależnych – podała Polska Agencja Prasowa. Ich zarządy uzgodniły już plan fuzji. W ocenie PERN fuzja wpisuje się w globalne trendy w branży paliwowej i energetycznej.

Wiadomości e-petrol.pl

Subskrybuj codzienne informacje z rynku paliw

Zgodnie z art. 13 ust. 1 i ust. 2 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. informujemy, że:

  • Administratorem danych osobowych jest Information Market S.A. z siedzibą we Wrocławiu (53-613), przy ul. Stacyjnej 1/51.
  • Inspektorem ochrony danych w Information Market S.A. jest Magdalena Robak (71 787 69 69, iod @ informationmarket.pl).
  • Pani/Pana dane osobowe będą przetwarzane na podstawie: art. 6 pkt 1b ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych w zakresie dotyczącym otrzymywania newslettera.
  • Odbiorcami Pani/Pana danych osobowych będą jedynie podmioty, z którymi Information Market S.A. zawarł umowy powierzenia przetwarzania danych osobowych.
  • Pani/Pana dane osobowe nie będą przekazywane ani do państwa trzeciego, ani do organizacji międzynarodowej.
  • Pani/Pana dane osobowe będą przechowywane przez administratora do czasu wypisania się przez Panią/Pana z newslettera, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych w celach marketingowych do czasu cofnięcia zgody na kontakt danym kanałem komunikacji.
  • Posiada Pani/Pan prawo dostępu do swoich danych, prawo do ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody na przetwarzanie danych w celach marketingowych w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.
  • Posiada Pani/Pan prawo do wniesienia skargi do Urzędu Ochrony Danych Osobowych, jeśli uzna Pani/Pan, że przetwarzanie danych osobowych narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych.
  • Podanie danych osobowych jest dobrowolne, ale niezbędne w celu otrzymywania newslettera oraz w celach marketingowych, jeśli wyraził(a) Pani/Pan zgodę na kontakt w celach marketingowych danym kanałem komunikacji.