Jesteś tutaj: Strona Główna » Wiadomości » Z kraju
Live Chat Software


Newsletter
Bezpłatne "Wiadomości e-petrol.pl" na Twoją skrzynkę e-mail
Administratorem Danych Osobowych jest...

Ministerstwo Energii przestaje istnieć

e-petrol.pl
2019-11-12 / 09:44
Ministerstwo Energii przestaje istnieć

W piątek wieczorem premier Mateusz Morawiecki ogłosił skład nowego rządu. Kontrolę nad spółkami energetycznymi i górniczymi przejmie od likwidowanego Ministerstwa Energii wicepremier Jacek Sasin, który stanie na czele nowego resortu - Ministerstwa Nadzoru Właścicielskiego.

Jak oświadczył Morawiecki, nowe ministerstwo nadzoru właścicielskiego, którego nazwa „zostanie jeszcze ostatecznie uzgodniona”, słusznie może nawiązywać do niegdysiejszego Ministerstwa Skarbu Państwa.

Ministerstwo Skarbu Państwa zostało zlikwidowane z początkiem 2017 r., a nadzór właścicielski nad spółkami trafił do innych ministerstw oraz do Prezesa Rady Ministrów.  Morawiecki oświadczył, że Sasin zostanie poproszony o wypracowanie jak najlepszych praktyk. Jak dodał szef rządu, chodzi o to, aby między spółkami było jak najwięcej synergii, co ma związek ze znaczącym spowolnieniem koniunktury gospodarczej.

Z podziału Ministerstwa Środowiska powstanie resort ds. klimatu, którym pokieruje Michał Kurtyka oraz resort zasobów naturalnych na czele z Michałem Wosiem.
Dotychczasowa minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz, która w obecnym rządzie często zajmowała się kwestiami związanymi z energetyką, obejmie stanowisko ministra rozwoju i będzie się zajmowała też budownictwem i turystyką.

Jak podała Polska Agencja Prasowa, ze stanowiskami ministrów żegnają się między innymi szef likwidowanego resortu energii Krzysztof Tchórzewski oraz minister środowiska Henryk Kowalczyk.

Niektóre obrazy czy zdjęcia znajdujące się na tej stronie są własnością 123RF Limited, ich współpracowników lub licencjonowanych partnerów i zostały udostępnione za ich zgodą.
Te obrazy czy zdjęcia nie mogą być kopiowane lub pobierane bez zgody 123RF Limited.

Dokument bez tytułu