Jesteś tutaj: Strona Główna » Wiadomości » Prosto z rynku
Live Chat Software


Newsletter
Bezpłatne "Wiadomości e-petrol.pl" na Twoją skrzynkę e-mail
Administratorem Danych Osobowych jest...

Idą zmiany w segmencie stacji przysklepowych

e-petrol.pl
2013-07-03 / 10:14
Idą zmiany w segmencie stacji przysklepowych

W Polsce nastąpiło wyhamowanie rozwoju stacji paliw przy hipermarketach i centrach handlowych. Nie oznacza to jednak rezygnacji przez wielkich detalistów z tego rodzaju inwestycji. To zbyt ważny element działania sklepów. Powrót do rozbudowy sieci nastąpi, gdy wzrośnie rentowność handlu. Tymczasem następuje zmiana na pozycji lidera.


Do ubiegłego roku właściciele sieci super i hipermarketów systematycznie inwestowali w przysklepowe stacje paliw. W latach od 2007 do 2011 ich liczba systematycznie rosła od 105 do 154. W 2012 roku otwarto już tylko 6 obiektów. Co ciekawe, większość z nich otworzyła jedna sieć – Intermarche - aktualny wicelider pod względem ilości posiadanych obiektów. W Karpaczu zaś stację do użytku oddało Tesco. Muszkieterowie otworzyli niedawno 42 placówkę w Bielawie. Zatem od prowadzącego, Carrefour Polska, dzieli go już tylko 1 stacja. Sieć zapowiada dalsze inwestycje.

- Wkrótce oddamy do użytku kolejne 4 stacje paliw w: Kolbuszowej, (będzie to pierwsza nasza inwestycja tego typu w województwie podkarpackim), Grodzisku Wielkopolskim, Trzebnicy i Libiążu. Oczywiście, to nie koniec naszych planów otwarć. Na razie jednak nie mogę zdradzać kolejnych lokalizacji. Zanim podejmiemy decyzję, o budowie stacji w danym miejscu, bardzo dokładnie je badamy pod wieloma czynnikami. Nie chciałbym więc składać deklaracji przed czasem – zapowiada Aleksander Hołoga, kierownik Działu Stacji Paliw Intermarche. 

Aktualna jedynka nie zamierza podjąć rękawicy!

- Carrefour Polska posiada stacje paliw głównie przy swoich hipermarketach. W tej chwili nie mamy  planów otwierania nowych stacji paliw. Sieć dysponuje obecnie 43 obiektami, co oznacza, że stacje znajdują się praktycznie przy co drugim hipermarkecie. Obecnie jest to stabilna liczba, która utrzymuje się od kilku lat. Trzeba dodać, że dla Carrefour stacje paliw są jedynie uzupełnieniem oferty usług dodatkowych proponowanych klientom. Carrefour aktualnie skupia się na otwieraniu sklepów franczyzowych, które należą do naszych partnerów, zatem ewentualne powstanie takich obiektów jest w ich gestii – mówi Maria Cieślikowska, dyrektor ds. komunikacji zewnętrznej i PR Carrefour Polska. 

Inwestowanie w takie usługi przy pozostałych sklepach może być już niemożliwe m.in. ze względu na: zapis w planie miejscowym uniemożliwiającym budowę stacji paliw, bliską konkurencję lub brak miejsca na posiadanym terenie. Zmiana lidera jest zatem przesądzona.

Z kalkulatorem w ręku

Pytania o plany dotyczące rozwoju sieci zadaliśmy głównym graczom w tym segmencie rynku. Nie otrzymaliśmy dokładnych odpowiedzi. Czy zatem oznacza to wstrzymanie przez sieci detaliczne inwestycji w stacje paliw? Z informacji uzyskanej w Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji (POHiD), skupiającej największe sieci i spółki handlowe w Polsce, wynika, że taki scenariusz jest właśnie realizowany. 

Przyczyną tego stanu rzeczy jest czysta kalkulacja. Dla sieci handlowej paliwo jest produktem pobocznym, który wpływa na komplementarność oferty i pozwala wysyłać na rynek komunikat „U nas jest wszystko. Kupujesz za jednym zamachem”. To przyciąga klientów. Nie jest więc autonomicznym pomysłem na super biznes, w ramach głównej działalności. W chwili, gdy paliwo zdrożało znacząco, postawiło politykę taniej sprzedaży pod dużym znakiem zapytania. Nikt nie chce do interesu dopłacać – wyjaśnia Andrzej Faliński, dyrektor POHiD. 

Przypomina on, że rentowność osiągana w handlu wielkopowierzchniowym wynosi 2-2,5 proc., a w przysklepowej stacji paliw jest ona jeszcze niższa. Sieci detalicznej opłaca się jej prowadzenie wtedy, gdy stacja generuje duży obrót, zaś paliwo kupowane w hurcie ma stabilną i niższą niż obecnie cenę. Jako przyczynę ograniczenia inwestycji podaje też niekorzystną w 2012 roku sytuację konsumpcji paliw w Polsce. 

- W „normalnych” stacjach, korporacyjnych lub tzw. niezależnych, powstrzymywanie się od podnoszenia ceny detalicznej sprowadziło sprzedaż paliw na krawędź rentowności. Do tego stopnia, że to, co zostawało na plusie wynikało raczej z działalności sklepu przy stacji, niż głównego biznesu. W przypadku stacji należących do sieci handlowych, gdyby zaistniało ryzyko, że inne działy mogłyby zacząć dopłacać do tej części oferty, ich rozwój zostanie zatrzymany – tłumaczy Andrzej Faliński.  

Przy czym dodaje, że wstrzymanie w tej chwili inwestycji nie oznacza wycofania się z nich w przyszłości. To zbyt ważny element działania sieci detalicznych. Poza komplementarnością oferty, stacje paliw stają się częścią kampanii marketingowych, wizerunkowych oraz programów lojalnościowych sieci handlowych. Przykład?

- Aby dodatkowo zachęcić do zakupów, proponujemy naszym klientom rabaty na paliwo w zamian za zakupy. Za wydanie w hipermarketach powyżej 100 zł (lub 50 zł w supermarkecie Tesco)  -5 gr na litrze paliwa. Kolejne 5 gr zaoszczędzimy przy płatności kartą kredytową Tesco Visa Clubcard – wyjaśnia Jakub Hycki, kupiec paliw, Tesco Polska. 

Wrócą dobre czasy

Zdaniem przedstawiciela POHiD należy spodziewać się powrotu sieci do budowy stacji paliw w chwili, gdy wzrośnie rentowność handlu. 

- Na szczęście paliwa zaczęły tanieć.  Co prawda, do rentowności na poziomie 2 proc. jeszcze daleko. Jednak analizy rynkowe przewidują, że powrót do lepszej koniunktury w handlu nastąpi w drugiej połowie roku. Aktualnie dynamika sprzedaży jest na poziomie 2 -3 proc. rocznie (w porównywanych miesiącach), zaś w stosunku do całego rok 2012 to wzrost sprzedaży w okolicach 4 proc. Firmy posiadające „normalne” stacje paliw deklarują, że w przyszłym roku chcą otworzyć 20–30 nowych stacji łącznie. Nie jest to skok jakościowy, ale zapowiedź powrotu do aktywności rozwojowej na wielu polach. Nie ominie on także stacji przy hipermarketach – mówi Andrzej Faliński. W dużej mierze wpływ na rozwój stacji należących do detalistów będą miały nowe formy ich prowadzenia. W tej chwili tylko Intermarche odważył się  w segmencie stacji należących do wielkich detalistów, dodać usługi popularne i przynoszące profity „normalnym” stacjom paliw, czyli sklepy i kąciki bistro. Jeśli ten eksperyment się powiedzie, może znaleźć naśladowców. Tym bardziej, że wśród usług, które mogłyby się sprawdzić na przysklepowych stacjach paliw, wymienić można jeszcze: click&collect, czyli odbiór zakupów zamówionych przez internet, składanie zamówień na stacji poprzez zainstalowane na nich specjalne terminale, odbiór przesyłek kurierskich w zainstalowanych paczkomatach itp. 

Ilościowy rozwój sieci stacji paliw detalistów jest więc przesądzony w przyszłości. Nie grozi jednak nam dominacja obserwowana np. we Francji.

- W Polsce działało 6760 stacji, w tym około 3000 obiektów niezależnych operatorów. Przy sklepach pracuje na razie 160 placówek (dane na 31.03.br.). Sieci przysklepowych nie jest dużo, ale ich przewaga konkurencyjna na lokalnym rynku i zasobność właściciela wskazują, że powrót do ich rozwoju jest kwestią czasu. Czy nastąpi scenariusz francuski, gdzie większość rynku obsługują stacje „przy sieciach”?  Nie sądzę. W Polsce konkurują silne firmy korporacyjne, jest spory nacisk na rzecz ochrony stacji niezależnych, a paliwo dla sieci nie jest pomysłem na wielki biznes. Zatem będzie to „tylko” i „aż” wzbogacenie oferty dla klientów sklepów i centrów handlowych – podsumowuje Andrzej Faliński.

Niektóre obrazy czy zdjęcia znajdujące się na tej stronie są własnością 123RF Limited, ich współpracowników lub licencjonowanych partnerów i zostały udostępnione za ich zgodą.
Te obrazy czy zdjęcia nie mogą być kopiowane lub pobierane bez zgody 123RF Limited.

Dokument bez tytułu